Cześć, mam na imię Justyna.
Za Solivyą stoję po prostu ja — i mój dom.
Od kilku lat spędzam bardzo dużo czasu w domu.
Tu pracuję zdalnie, tu tworzę świece i dodatki, ale też właśnie tu odpoczywam i wracam do siebie po całym dniu.
Z czasem zaczęłam zauważać, jak ogromnie wpływa na nas przestrzeń, w której żyjemy każdego dnia.
Dom przestał być dla mnie tylko miejscem do mieszkania.
Stał się miejscem, które mnie uspokaja.
Wiem, jak bardzo inaczej funkcjonuje się, kiedy wokół jest cicho, spokojnie i przyjemnie.
Kiedy wieczorem gasną górne światła, zostaje tylko ciepłe światło, kawa, cisza i kilka drobnych rzeczy, które porządkują przestrzeń… i głowę też.
Dlatego zaczęłam robić świece.
Bo światło okazało się najważniejsze.
Z czasem pojawiły się też inne elementy — podstawki i detale, które razem tworzą klimat wnętrza, nie krzyczą, tylko je dopełniają.
Solivya nie jest tylko o zapachu ani o dekoracjach.
To rzeczy, które mają sprawić, żeby dobrze było po prostu być u siebie.
Bo dom nie musi być perfekcyjny.
Powinien być miejscem, w którym można odetchnąć.
Solivya to światło, detale wnętrza i spokój codzienności.
